już 15 dzień. zero wpadek słodyczowych, mnóstwo warzyw i owoców. A jednak waga spada bardzo powoli. Nie mam motywacji żeby zabrać się do ćwiczeń. Z jednej strony wiem że MUSZE, ale nie chce mi sie tak strrrrasznie. Wiem, że ćwiczenia bardzo pomagają w przyspieszeniu metabolizmu więc DO ROBOTY! Mało czasu zostało! Eh przypomniało mi się jak cudownym uczuciem jest zapianie paska w spodniach na kolejną dziurke. Czuje, że spodnie są luźniejsze, ale nadal jestem wielkim wielorybem. dzisiaj na wadze 62,9 a wczoraj było 61,9... moze to przez okres. hmm










2012-05-21 11:08:09 skomentuj (0)
5
dzisiaj piąty dzień mojej diety. Jeszcze nie zaczęłam ćwiczyć ale od dzisiaj, wlaściwie od zaraz zaczynam '6 Vadera' a od niedzieli siłownia, ale raczej sporadycznie, nie mam za dużo czasu. a co z dietą? A co z dietą? po prostu jem małe porcje, głównie warzywa, na sniadanie jakieś musli lub kanapki z chlebkiem pełnoziarnistym. właśnie... co by tu zjeść dzisiaj na śniadanie :)
Jeśli chodzi o ważenie, nie mam jakiejś osesyjnen potrzeby wchodzenia na wage codziennie, tak jak kiedyś. Postanowiłam raz w tygodniu. Szczególnie, ze przytylam do 64 i nie chce widzieć tej liczby ;/ A moja motywacja jest duuuuuża, w sierpniu jade z przyjaciółmi na 2 tygodnie nad morze. Nie mam zamiaru siedzieć na plaży w koszulce i dłuższych szortach. Czas na bikini :) może si uda, szkoda że wcześniej nie zaczęłam, ale trudno.







2012-05-11 07:52:11 skomentuj (0)
thinspo











































































2012-05-07 12:57:18 skomentuj (0)
thinspo




























Sasha Pivovarova:











2012-05-07 12:36:29 skomentuj (0)
again
Nowy początek... który to już raz? postanowiłam na 2 miesiące sprężyć się maksymalnie, korzystać z pogody i dużo spacerować, nie jeździć wszędzie samochodem, przynajmniej zaoszczędze. Zaczęłam porządnie ograniczać papierosy, mam nadzieje ze odechce mi się palć juz definitywnie. Co jeszcze... DIETA ;) chyba nieokreślona narazie i standardowo siłka. 2 miesiące totalnej koncentracji pomimo nakładajacych się na siebie problemów postaram się wszystko ogarnąć. Zaczynam od zera, kasuje poprzednie notki, zostawiam tylko thinspo i... 5.07 kupuje nowy kostium i jade na jakieś porządn wakacje. To mój cel/ Bo celu kilogramowego na tak krótki okres nie potrafie wyznaczyć, poza tym nie chce się przeliczyć.



2012-05-06 23:56:47 skomentuj (0)
